Wczoraj wybrałam się na zakupy z moim tatą. Były one formą poprawy humoru, który przez ostatnie tygodnie nie był najlepszy między innymi ze względu na ilość nauki jak również brak przerwy dłuższej niż weekend.
Sobota była dniem idealnym na wyprawę po galeriach handlowych. Biorąc pod uwagę dłuższy weekend było mniej ludzi niż zwykle, kolejki mniejsze i ogólnie większy spokój.
Wybraliśmy się do Złotych Tarasów i do "Domów centrum" jak również na spacer Nowym Światem i pączka u Blikle'go (ahhh).
Po południu postanowiłam pojechać jeszcze do Galerii Mokotów, gdzie spotkałam moje znajome z gimnazjum i byłyśmy razem na kawie. Miło tak spotykać starych znajomych ;) Tam dopełniłam swoje zakupy.
Teraz czas, żeby je Wam pokazać!
| Inglot nr. 953, 21zł |
| Hollister, 39,99 zł |
| Hollister, 59,99 zł |
| Oysho 79,99 zł |
| Zara, 89,90 zł |
| Zara, 169,90 zł |
| Topshop, normalna cena to 219 zł a ze zniżką 20% ok.175 zł |
To wszystko, jednym może się wydać dużo, innym mało. Dla mnie to w sam raz, uzupełniłam kilka brakujących rzeczy, dodałam niektóre i jest idealnie ;)
Taki dzień sprawił, że naładowałam siły i jestem pełna pozytywnej energii na kolejny tydzień!
Buziaki!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz